Początek Nowego Roku i początek mojego postanowienia, żeby w każdym tygodniu dodać jeden nowy przepis, więc powinno się uzbierać 52.:) Dziś jako pierwszy - przepis na moje ulubione, pełnoziarniste naleśniki (oczywiście można zrobić klasyczne ciasto naleśnikowe) ze szpinakiem i serem feta. Olej dodaję do ciasta, dzięki czemu można je smażyć bez tłuszczu.
Składniki na ciasto:
1 szklanka mąki pełnoziarnistej (pszennej razowej)
1 szklanka mleka
1 jajko
1 łyżka oleju
szczypta soli
Wszystkie składniki umieścić w misce i zmiksować na gładką masę. Jeśli ciasto będzie zbyt gęste - dodać więcej mleka (lub wody).
Składniki można też połączyć bez użycia miksera. Za pomocą trzepaczki jajko roztrzepać z mlekiem i wciąż mieszając dodać
sól. Mąkę dodawać partiami, np. po łyżce. Na koniec dodać łyżkę oleju i mieszać aż ciasto będzie bez grudek.
Ciasto odstawić na 10-15 minut i w tym czasie przygotować farsz.
Farsz:
pół paczki mrożonego szpinaku (225g)
około pół opakowania sera feta (135g)
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
Szpinak umieścić na patelni i podgrzewać aż się rozmrozi i odparuje z niego woda. Następnie dodać przeciśnięty przez praskę czosnek (jeśli ktoś nie lubi - można pominąć) i dusić ok 8 min. Doprawić solą i pieprzem. Dodać pokrojony w mniejsze kawałki ser feta i chwilę mieszać. (*Ja eksperymentalnie dodałam jeszcze 2-3 łyżki twarogu, żeby farsz nie był zbyt słony;))
Porcje ciasta nalewać (np. przy pomocy chochelki) na dobrze rozgrzaną patelnię i smażyć z obu stron. Gdy stwierdzimy, że są gotowe - przełożyć na talerzyk. Nałożyć farsz i zwinąć np. w rulon. ; )
Z przepisu wychodzi około 5-7 sztuk naleśników (zależy to od grubości ciasta).


hmm.. nie przepadam za szpinakiem.. czym można było by go zastąpić? :) i chciałam zapytać, przepisy, ktore będziesz dodawać są twojego autorstwa lub modyfikowane przez Ciebie? :)
OdpowiedzUsuńja uwielbiam gotować, ale nie mam raczej takiego zmysłu "co można z czym połaczyć, zeby było dobre" :(
czymkolwiek:)możesz wybrać dowolne nadzienie do ciasta, od owoców, dżemu, twarogu z cukrem, do bardziej słonych kombinacji;
Usuńco do przepisów- na pewno są i będą wypróbowane przeze mnie przed opublikowaniem;), czasami wzięte z innych stron lub właśnie z moimi modyfikacjami, a czasami będą to jakieś moje spontaniczne pomysły:)