niedziela, 27 stycznia 2013

Kandyzowana skórka pomarańczowa


  Taki to pożytek można zrobić ze skórki po zjedzeniu pomarańczy. ; )  Znakomicie nadaje się do ciast, deserów czy też jako przekąska. Polecam również zostawić kilka pasków i pokryć je roztopioną czekoladą. :)


Składniki:

2 duże pomarańcze z grubą skórką
1 szklanka wody
1 szklanka cukru


Pomarańcze wyszorować, nożem podzielić na 6-8 części (nie przecinając całego owocu, tylko skórkę), obrać i usunąć ze skórki wewnętrzną białą część, która jest gorzka. 
Pokroić w paski, włożyć do garnuszka, zalać gorącą wodą i gotować około 15 minut. Następnie odcedzić i osuszyć.
Wymieszać wodę z cukrem i zagotować. Kiedy cukier się rozpuści - dodać skórki i gotować na niewielkim ogniu, aż paski będą półprzezroczyste i masa zacznie się pienić (woda powinna prawie cała wyparować). Wyjąć skórki, np. widelcem lub drewnianą łopatką/łyżką i umieścić na folii aluminiowej. 
Pozostawić do wyschnięcia (najlepiej na kilka godzin lub na noc). Następnie pokroić w kosteczkę i przełożyć do szczelnego słoika/pojemnika.



sobota, 19 stycznia 2013

Łosoś z sosem bazyliowym


  Chyba moja ulubiona wersja łososia i w dodatku szybka do zrobienia. : ) Na dwie porcje. 
U mnie z brązowym ryżem i brokułami, ale pasują do tego również gotowane lub pieczone ziemniaki.  /Zaczerpnięte z tego bloga.


Składniki:

2 filety z łososia (ok. 125 - 150g każdy)
sól, pieprz
cytryna 

pół pęczka świeżej bazylii
1/4 opakowania słodkiej śmietany 30% (50ml)*
1/4 opakowania kwaśnej śmietany 18% (50ml)*
sól, pieprz
1 ząbek czosnku 
 

Przygotować sos: oderwać listki z bazylii i razem ze słodką śmietaną zagotować na małym ogniu w garnuszku/rondelku. Odstawić i zmiksować. Doprawić solą i pieprzem oraz kilkoma kroplami soku z cytryny. Dodać przepołowiony ząbek czosnku (lub tylko pół) i kwaśną śmietanę. Wymieszać. 

Łososia lekko posolić oraz popieprzyć (ja dodatkowo posypuję z góry niewielką ilością ziół prowansalskich). Skropić sokiem z cytryny (ewentualnie można położyć na wierzch ze 2 plasterki, ale nie za grube, żeby łosoś nie wyszedł zbyt kwaskowaty) i położyć skórką do dołu na złożonym na pół kawałku folii aluminiowej (żeby łatwiej było go przekładać).  
Piekarnik nagrzać do 220ºC, 10 minut przed włożeniem łososia wsadzić blachę, żeby się nagrzała. Następnie położyć na niej łososia i piec 10-15 minut. 

Przed podaniem podgrzać sos i jeśli byłby za rzadki - chwilę pogotować, na koniec wyjąć czosnek. 

Jeśli zamierzamy podawać łososia z brązowym ryżem, to lepiej na początku wstawić ryż, bo gotowanie zajmuje trochę czasu. : ) 


*zamiast śmietany 30% użyłam pół opakowania (100g) serka kremowego z Aldi (ok. 25% tł.) oraz trochę wody i później pominęłam śmietanę 18%. /Można też użyć samej śmietany 18%.



piątek, 11 stycznia 2013

Makaron z sosem śmietanowo-brokułowym i ...


  Wystarczy kilka składników pod ręką - i już mamy pomysł na pyszny, w miarę szybki obiad.:) U mnie z pełnoziarnistym makaronem gniazda wstążki, dodatkowo posypanym kiełkami brokuła. 

Składniki:

300-350g makaronu (dowolnego)
1 brokuł świeży (lub opakowanie mrożonego -450g)
2 piersi kurczaka (250-300g)
1 szklanka śmietany 18%
1 łyżeczka suszonej bazylii 
2-3 ząbki czosnku
olej/oliwa
sól, pieprz


W garnku/rondlu zagotować osoloną wodę i włożyć podzielonego na różyczki brokuła. Gotować ok 10-15 min, aż będą miękkie, delikatnie chrupiące. Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. 
Obrany czosnek przecisnąć przez praskę lub drobno posiekać i lekko zarumienić na naoliwionej patelni, uważając, żeby się nie przypalił. Dodać pokrojone na kawałeczki piersi kurczaka i usmażyć.
Brokuły rozgnieść (można zostawić kilka większych części różyczek do dekoracji) i przełożyć na patelnię. Dusić razem około 5 minut. Następnie dodać śmietanę i co jakiś czas mieszając czekać, aż sos nieco zgęstnieje. Doprawić i wymieszać.
Ugotowany makaron albo przełożyć na patelnię i połączyć z sosem, albo nałożyć na talerz odpowiednią porcję i go nim polać. Na koniec można wszystko posypać startym serem, udekorować różyczkami brokuła czy też kiełkami.


Przepis jest na 4 porcje. Jak dla mnie 2-3 gniazda makaronu w zupełności starczają na jedną. : )

niedziela, 6 stycznia 2013

Pełnoziarniste naleśniki ze szpinakiem i serem feta



   Początek Nowego Roku i początek mojego postanowienia, żeby w każdym tygodniu dodać jeden nowy przepis, więc powinno się uzbierać 52.:) Dziś jako pierwszy - przepis na moje ulubione, pełnoziarniste naleśniki (oczywiście można zrobić klasyczne ciasto naleśnikowe) ze szpinakiem i serem feta. Olej dodaję do ciasta, dzięki czemu można je smażyć bez tłuszczu.


 Składniki na ciasto:

 1 szklanka mąki pełnoziarnistej (pszennej razowej)
1 szklanka  mleka
1 jajko
1 łyżka oleju
szczypta soli


Wszystkie składniki umieścić w misce i zmiksować na gładką masę. Jeśli ciasto będzie zbyt gęste - dodać więcej mleka (lub wody). 
Składniki można też połączyć bez użycia miksera. Za pomocą trzepaczki jajko roztrzepać z mlekiem i wciąż mieszając dodać sól. Mąkę dodawać partiami, np. po łyżce. Na koniec dodać łyżkę oleju i mieszać aż ciasto będzie bez grudek.
Ciasto odstawić na 10-15 minut i w tym czasie przygotować farsz.

Farsz:

pół paczki mrożonego szpinaku (225g)
około pół opakowania sera feta (135g)
2 ząbki czosnku 
sól, pieprz


Szpinak umieścić na patelni i podgrzewać aż się rozmrozi i odparuje z niego woda. Następnie dodać przeciśnięty przez praskę czosnek (jeśli ktoś nie lubi - można pominąć) i dusić ok 8 min. Doprawić solą i pieprzem. Dodać pokrojony w mniejsze kawałki ser feta i chwilę mieszać. (*Ja eksperymentalnie dodałam jeszcze 2-3 łyżki twarogu, żeby farsz nie był zbyt słony;))

Porcje ciasta nalewać (np. przy pomocy chochelki) na dobrze rozgrzaną patelnię i smażyć z obu stron. Gdy stwierdzimy, że są gotowe - przełożyć na talerzyk. Nałożyć farsz i zwinąć np. w rulon. ; )

Z przepisu wychodzi około 5-7 sztuk naleśników (zależy to od grubości ciasta). 



poniedziałek, 31 grudnia 2012

Pieczone donaty


   Szybkie donaty (donuts), amerykańskie mini pączki z dziurką, jednak nie smażone, a pieczone. W wersji bez drożdży, tylko z proszkiem do pieczenia. Co prawda, w smaku trochę daleko im do pączków, ale do jedzenia się nadają ; )


Składniki:

1 szklanka mąki pszennej ( bez 2 łyżek)
1 łyżeczka proszku do pieczenia

1/4 szklanki cukru
  1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli
2 duże jajka
3 łyżki oleju
2,5 łyżki  jogurtu naturalnego (maślanki lub kefiru)



Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiać, dodać cukier, cynamon, sól i wszystko wymieszać. 

Jajka z olejem i jogurtem umieścić w misce i zmiksować na gładką masę. 
Dodać wymieszane wcześniej składniki i wszystko razem zmiksować. Jeśli ciasto będzie zbyt gęste - dodać więcej jogurtu.

Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego (można też umieścić je w woreczku i odciąć róg). 
Formę na donaty wysmarować masłem i wypełniać ciastem. 
Rozgrzać piekarnik do 175ºC i piec ok 10-12 minut, do zarumienienia. Następnie wyjąć i ostudzić. 
Na koniec można posypać cukrem pudrem, polukrować lub polać roztopioną czekoladą. : ))

Z przepisu wychodzi ok 20 sztuk donatów.




Chciałabym jeszcze życzyć Wam dużo szczęścia, radości i pomyślności
w nadchodzącym Nowym 2013 Roku! : ))

niedziela, 23 grudnia 2012

"Szybki" domek z piernika


   Jutro już Wigilia, więc dzisiaj pierwszy przepis - świąteczny - na szybki i prosty domek z piernika. Dlaczego szybki? Ze względu na to, że nie trzeba go piec dużo wcześniej - będzie zdatny do jedzenia już w ten sam dzień. Mój nie jest zbyt idealny (bo robiony na szybko;)), ale kształt domku jest.
Z tej ilości składników wyjdzie dużo więcej ciasta niż na jeden taki domek, więc resztę można przeznaczyć na pierniczki, które można zostawić na talerzyku do zjedzenia, albo udekorowane powiesić na choince, żeby wokół roznosił się korzenny aromat. : )  /Przepis zaczerpnięty z bloga mojewypieki.

Składniki:
 
300 g mąki pszennej 
100 g mąki żytniej pełnoziarnistej 
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżka przyprawy do piernika 
1 łyżka kakao 
2 jajka 
120 g cukru pudru 
100 g roztopionego masła
100 g miodu 


Wszystko umieścić w misce, początkowo można mieszać i wyrabiać drewnianą łyżką, ponieważ ciasto może się kleić. Dobrze sprawdza się również wyrabianie ciasta przez matę silikonową. Następnie podsypując mąką rozwałkować na grubość ok 4-5 mm. 
Kwadratową foremką wykroić 6 pierniczków, w dwóch z nich zrobić okna przy pomocy mniejszej foremki, a w jednym wejście. Z pozostałego ciasta można wyciąć następne partie kwadratowych kształtów na domek, albo zwykłe pierniczki. 
Rozgrzać piekarnik do 180ºC, pierniczki ułożyć w niewielkich odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec mniej więcej 8-10 minut.Chwilkę odczekać i przełożyć do ostygnięcia.


Części domku najlepiej sklejać przy pomocy lukru. Ten sam lukier może także służyć do dekoracji.

Lukier:

1 białko
1 szklanka cukru pudru (lub więcej)

Białko utrzeć z cukrem pudrem na gładką, gęstą masę (być może trzeba będzie dodać więcej cukru - zależy to od wielkości jajka). Powstałym lukrem udekorować ściany, można przykleić na niego kuleczki cukrowe czy też posypkę, a następnie sklejać ze sobą poszczególne części domku.
Lukier można również zabarwić przy pomocy barwników spożywczych i kolorowo udekorować inne pierniczki. ; )

Jeśli zdecydujecie się wykonać jeden taki domek, to zostanie wam ciasta na 40-50 pierniczków.



A na koniec życzę Wam zdrowych, wesołych, rodzinnych i smacznych Świąt Bożego Narodzenia. :))

sobota, 22 grudnia 2012

Początek zimy i początek. .


                                                           fot. Paulina Wesołowska


Pierwszy dzień kalendarzowej zimy, coraz bliżej do Świąt i Nowego Roku. 

Od jakiegoś czasu tak się zastanawiałam i myślę, że to najlepszy czas, żeby zacząć coś nowego. 
Może nie posiadam dużych zdolności kulinarnych, ale z racji tego, że od czasu do czasu lubię pobuszować 
w kuchni i coś wymodzić, to raczej nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zacząć prowadzenie takiego bloga.
Chociaż jest tu takich wiele, to jednak co swoje to swoje. : )
Być może niektóre z publikowanych tutaj postów nie będą związane jedynie z jedzeniem, żeby było jakieś urozmaicenie, ale to dopiero początek, więc wszystko przed nami (przede mną?  ;p).
Nie jestem dobra w pisaniu czegoś od siebie, dlatego też zobaczymy czy coś sensownego z tego wyjdzie. 
Jeżeli nie - będą jedynie suche posty z przepisami. ; )

Do końca roku planuję przygotować nieco tą stronę, żeby w 2013 jakoś to wyglądało 
i wtedy powinno być już z górki : )). 



Pozdrawiam, A. : ))